"Dzieci nie są głupsze od dorosłych, tylko mają mniej doświadczenia." Janusz Korczak

"Nigdy nie pomagaj dziecku przy ćwiczeniu, jeśli czuje, że jest w stanie wykonać je samodzielnie" Maria Montessori

"Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat. " Janusz Korczak



Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mowa - El habla. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mowa - El habla. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 grudnia 2013

Magiczne słowo: "mama"

Gabiś ma 3l9m
Magda ma 8,5 miesiąca

Dziś nadszedł ten dzień, całkiem niespodziewanie zresztą, ale te wszystkie "pierwsze razy" maleństwa chyba zawsze są niespodzianką dla nas, rodziców. Właśnie karmiłam Magdę przed drzemką, wzrok mi błąkał gdzieś między ścianami a sufitem, a myśli tuż za nim, gdy tak nagle, niespodzianie, Magda oderwała się ode mnie, uśmiechnęła i powoli, rozmyślnie powiedziała najpiękniejsze słowo na świecie: "Mama". Tylko to jedno słowo i tylko ten jeden raz. Magia. Oczy wlepione we mnie, uśmiech na twarzy i to słowo. Odlot.


Tym samym Magda definitywnie weszła na wyższy poziom komunikacji. Jakie będzie jej następne słowo? 

środa, 7 września 2011

Oto Gaba... :-) - He aquí a Gaba :-)





Gabiś ma 17 miesięcy

... bo tak właśnie od tygodnia mówi sam o sobie mój syn. Poza tym wymawia bardzo wyraźnie "mama" i "papá" (o tacie po hiszpańsku), a trochę mniej dokładnie "pe" (czyli "pies") lub "pejjo" (hiszpański "perro"), przy czym przy "pejjo" robi przerwę po "pe". Czasami wszystkie psy oraz inne stworzenia są po prostu "Pancho", bo tak właśnie nazywa się pies moich teściów. Jest jeszcze "nenene" i coraz częściej "nie nie nie" (oraz kręcenie główką), "ta" na "tak" (i potakiwanie głową), "ma" lub "ba" na "nie ma", "o! o!" gdy coś spadnie np. lub młody zrobi coś czego nie powinien, "mniama mniam" na jedzenie, nawet jeli jest tylko na zdjęciu, oraz "wow!" na każdy samochód, ciężarówkę czy inny pojazd na kółkach... oraz wydaje z siebie mnóstwo innych odgłosów, które na razie są dla mnie czarną magią... ;-)



... porque desde hace una semana mi hijo asi se refiere a él mismo. A parte de esto, pronuncia muy claramente "mama" (en polaco) y "papá", y un poco menos bien "pe" (en polaco "pies") o "peyyo", o sea "perro", donde hace un descansito después de "pe". A veces todos los perros y otros animales se llaman simplemente "Pancho", como el perro de mis suegros. Además, Gabi dice "nie nie nie" ("no" en polaco), "ta" para decir "tak", o sea "sí" en polaco (afirmando de cabeza), "ma" o "ba" para decir en polaco "no tengo" o "no hay","¡o! ¡o!" cuando se cae algo o el nene hace algo que no debería de hacer, "mniam mniam" (acompañándolo de un gesto como para decir "bye") cuando tiene hambre o veo algo comestible en una foto, y también "¡wow!" a cada carro, camión u otro vehículo en ruedas... aparte enuncia un chorro de otros ruidos que por lo pronto son para mí la magia negra. ;-)